Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Cannes na żywo - Janusz Wróblewski bloguje z festiwalu filmowego w Berlinie Cannes na żywo - Janusz Wróblewski bloguje z festiwalu filmowego w Berlinie Cannes na żywo - Janusz Wróblewski bloguje z festiwalu filmowego w Berlinie

14.02.2015
sobota

Berlin nasz!

14 lutego 2015, sobota,

Wspaniały, zasłużony sukces Małgorzaty Szumowskiej, która zdobyła Srebrnego Niedźwiedzia za reżyserię dramatu „Ciało/Body” (ex aequo z Rumunem Radu Jude, autorem demaskatorskiego dramatu kostiumowego „Aferim”), potwierdza klasę jej filmu oraz wielki talent polskiej artystki. To oczywiście jej święto, ale – jak sama mówiła po premierze – także dowód na to, że „polska kinematografia ma się nieźle”.

Ilustracją jej słów są także dwie inne nagrody dla filmów z naszego kraju. W eksperymentalnej sekcji Forum Expanded wygrał dokument „Performer” Macieja Sobieszczańskiego i Łukasza Rondudy o Oskarze Dawickim. Zaś dwóch operatorów rosyjsko-ukraińsko-polskiej koprodukcji „Pod elektrycznymi chmurami” Aleksieja Germana Juniora z Piotrem Gąsowskim w jednej z głównych ról otrzymało wyróżnienie za wkład artystyczny w rozwój kina.Małgorzata SzumowskaTo doskonała zapowiedź tego, co nas wkrótce czeka. Już niedługo nowe filmy pokażą Jerzy Skolimowski i Andrzej Żuławski, który zekranizował „Kosmos” Witolda Gombrowicza. Niewykluczone, że przynajmniej jeden z nich znajdzie się w konkursie w Cannes. Nie zapominajmy też o piątce Polaków nominowanych do Oscara. Niewykluczone, że za tydzień znów będziemy pisać o wielkim triumfie naszych filmowców.

Złoty Niedźwiedź dla „Taxi” Irańczyka Jafara Panahiego nie dziwi. Jury pod przewodnictwem Darrena Aronofsky’ego nie mogło pominąć tego tytułu. Panafi z wyrokiem sądu i zakazem wykonywania zawodu przez 20 lat prowadzi inteligentną grę z reżimem. Pracuje, lecz nie umieszcza swego nazwiska w czołówce. Aktorzy też grają w jego filmach anonimowo. Przechytrzając irańską cenzurę, przemyca je potem na Zachód, gdzie są pokazywane na największych światowych festiwalach.

„Taxi”, mimo że realizowane w warunkach amatorskich, jest najdojrzalszą jego wypowiedzią. Przypomina zwłaszcza w zakończeniu słynne „Powiększenie” Antonioniego. Cały film rozgrywa się wewnątrz taksówki, którą kieruje Panafi. Reżyser gra taksówkarza i jednocześnie jest sobą – artystą, niemal celebrytą – którego ludzie z ulicy rozpoznają i któremu chętnie się zwierzają. Rozmowy, jakie prowadzi za kierownicą, dotyczą codziennych spraw – np. nielegalnego handlu pirackimi DVD czy kontrowersji wokół wymiaru sprawiedliwości, w tym wykonywania kary śmierci za drobne przestępstwa.

Układa się z tego bardzo inteligentnie przeprowadzony wywód na temat niemożliwości pokazania czegokolwiek bez narażania się cenzorom i naruszania obowiązującego prawa. Każda forma realizmu okazuje się niebezpieczną pułapką w tym wypadku – aktem nieposłuszeństwa i buntu, gdyż odzwierciedla, choćby nieświadomie, wielowymiarową i nieprzewidywalną rzeczywistość. Nawet filmowanie jedynie tego, co dozwolone, przynosi odwrotny skutek do zamierzonego, bo nie uwzględnia roli przypadku. Przekonuje się o tym dziewczynka z kamerą: jedna z pasażerek, prywatnie córka reżysera, która spełniając polecenie swego nauczyciela ze szkoły, nie jest w stanie zarejestrować ani jednej miłej, beztroskiej sceny. Zawsze wydarza się coś nieoczekiwanego, co należałoby wykasować. Przewrotny, świetnie wymyślony, odważny film.

Zgodnie z oczekiwaniami ogromny sukces odniosło kino z Ameryki Południowej. Wyróżniono aż trzy produkcje: szokujący „The Club” Pablo Larraina o księżach pedofilach (Grand Jury Prize), Gwatemalski „Ixcanul” Jayro Bustamante o handlu dziećmi (nagroda im. Alfreda Bauera) oraz wstrząsający dokument „The Pearl Button” Chilijczyka Patricio Guzmána o ludobójstwie Indian i skrytobójczych mordach politycznych za reżimu generała Pinocheta. Oby tylko znalazł się polski dystrybutor, który je u nas pokaże.

W kategoriach aktorskich również obyło się bez niespodzianek. Nagroda dla Charlotty Rampling oraz Toma Courtenaya grających główne role w przejmującym dramacie psychologicznym „45 lat” Andrew Haigha należała im się stuprocentowo, chociaż faworytów pewnie było więcej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Z calym szacunkiem dla kunsztu – w dzisiejszych czasach zdobycie jakiegoś zwierzęcia to bardziej sprawa statystystyki: przy obecnym wskaźniku liczby festiwali filmowych w przeliczeniu na dzień roboczy i świąteczny oraz na głowę twórcy, coś tam zawsze na tę głowę się zwali, a to lew, a to niedżwieź,
    albo i orzel… Problem troche w tym, że przy ciągle przyspieszającym tempie wymierania gatunków coraz mniej co bardziej szlachetnych zwierząt do przerabiania na nagrody (znamienne – lwy, niedźwiedzie i orły są już na wyczerpaniu. Wygląda na to, że z braku tychże festwiale będą chyba musiały zejść na psy, szczury i pierwotniaki…. Z całym szacunkiem dla pierwotniaków!
    A filmów do oglądania jak nie ma, tak nie ma. To już chyba całkiem wymarły gatunek!

  2. Janusz Wróblewski ogłasza: „Berlin nasz”!

    Z należnym szacunkiem, ale nie „nasz” tylko irański; Pan Redaktor z własnej nieprzymuszonej woli pisze przecież: „Złoty Niedźwiedź dla … Irańczyka Jafara Panahiego.”
    I nawet dodaje, że ten Irańczyk „nie dziwi”.
    Irańczyk to chyba nie nasz, nieprawdaż?

    Narodowa tromtadracja kwitnie nawet w „Polityce”, co z kolei dziwi.
    🙂

  3. Jak się szuka dobrych filmów to się znajdzie.
    Ubiegłoroczne „Dzikie historie”, „Birdman”, „Foxcatcher”, „Dwa dni, jedna noc” – to moim zdaniem świetne filmy.

  4. Czy mi się tylko wydaje, czy to jest film o duchach? :-O

  5. TO jest film o duchach – Zobacz http://kinohouse.pl/body-cialo-2015-premiera-ogladaj/

    Czarna komedia ze swoistym poczuciem humoru przedstawia rozmyślanie o tym, co to znaczy być żywym, jak ludzie radzą sobie z utratą najbliższych i pytanie, co przychodzi później po śmierci. Cyniczny prokurator (Janusz Gajos) i jego cierpiąca na anoreksję córka (Justyna Suwała) próbują…

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

 
css.php